Absurd zwany życiem – George Carlin, Skrawki intelektu

George Carlin to jeden z najbardziej znanych i cenionych komików amerykańskich. Jego obserwacje współczesnego amerykańskiego społeczeństwa i towarzyszących mu tematów tabu, jak też niezwykle krytyczne, podszyte cynizmem podejście do świata, przyniosło mu pięciokrotne wyróżnienie nagrodą Grammy. W swoich występach najczęściej poruszał aktualne kwestie polityczne, społeczne (szczególnie rola korporacji w społeczeństwie i ich wielki wpływ na ekonomię) oraz religijne (jeden z jego ulubionych tematów), śledząc w każdych z nich absurdy i wewnętrzne sprzeczności. George Carlin został uznany przez stację Comedy Central za drugiego największego (zaraz za Richardem Pryorem) komika stand-up w historii.  Zmarł w czerwcu 2008 roku.

Carlin jako źródła materiału do swoich występów (również do książki) wskazuje trzy rzeczy. Pierwszą z nich jest język, czyli słowa, frazy, pojęcia i to, jak się słowami posługujemy. Kolejna rzecz to to, co komik nazwał swoim „małym światem” – elementy naszego codziennego życia, trywializmy, na które zazwyczaj nawet nie zwracamy uwagi. Ostatnią rzeczą jest „duży świat” – wojna, polityka, rasa, śmierć. Jego punkt widzenia i przekonania, które płyną z tekstów mogą sprawiać wrażenie niezwykle pesymistycznej wizji świata. Co chwilę czytamy kolejne zdania, z których jasno wynika przekonanie, że ludzkość już dawno zaprzepaściła swoją szansę na rozwój. Teraz jesteśmy świadkami jedynie powolnego staczania się w ciemność. Jego uwagi są kąśliwe, cyniczne, silne w wyrazie. Pojęcie „poprawności politycznej” jest mu obce, według niego stanowi wielkie oszustwo, zabieg ludzi u władzy służący ogłupianiu ludzi.

Autor przemawia z perspektywy człowieka z zewnątrz. Nie utożsamia się z żadną z grup, nie czuje nawet konieczności przynależności do którejkolwiek. Ceni jednostki, ale nienawidzi zbiorowości. Co najważniejsze dla czytelników, to zawartość merytoryczna książki. W książce znajdziemy zbiór różnych form literackich. Od krótkich not poruszających konkretny temat, szczegół, po dłuższe, kilkustronicowe eseje. Są również formy krótsze, takie jak listy osób, zdarzeń, rzeczy. Skrawki intelektu to zbiór dosyć eklektyczny, tematycznie może sprawiać wrażenie „urywanego”, trochę w stylu strumienia świadomości. Znajdziemy w niej dowcipy, przemyślenia, opinie, pytania. Teksty te śmieszą, bawią, ale również – nie rzadziej – zmuszają do myślenia. Carlin prowadzi nas ścieżką cynizmu, spowitą w oparach absurdu, jednak w stałym kontakcie z szarą rzeczywistością. Co więcej, udowadnia jak bardzo nasz świat jest przepełniony właśnie absurdem, zupełnie jakby stanowił on podstawowy budulec rzeczywistości. Tropi głupotę i kłamstwa, bez litości obnażając każdy nonsens, który nas otacza.

Do Polski trafiła nieco zmieniona wersja książki komika. Specjalnie dla dopasowania dzieła do polskich czytelników Wydawnictwo Filia, po uprzedniej zgodzie amerykańskiego wydawcy, objęło w pracach nad przekładem zasadę: „książka ma być śmieszna dla polskiego odbiorcy już w pierwszym czytaniu”[1]. Tym właśnie tropem zmierzał Jacek Konieczny (tłumacz) – wykonać przekład zabawny, dopasowany do stanu wiedzy, kultury i mentalności Polaków, nie siląc się przy tym na dosłowną wierność tłumaczenia. W tym celu szukał odpowiednich kontekstów, zrozumiałych dla Polaków a także usunął kilka zdań, wpisów, które mogłyby zostać niejasne. I należy przyznać, że osiągnął zamierzony efekt – książka jest niezwykle zabawna i jestem pewny, że trafi w gusta każdego czytelnika.

 

George Carlin, Skrawki intelektu, przełożył Jacek Konieczny, Wydawnictwo Filia, Poznań 2013

 

Tekst pierwotnie ukazał się w portalu NoirCafe.pl

 

[1]George Carlin, Skrawki intelektu, przełożył Jacek Konieczny, Wydawnictwo Filia, Poznań 2013, s. 263

Rafał Siemko
Autor jaki jest, każdy widzi. Absolwent filologii polskiej, na co dzień pracuje w branży ubezpieczeniowej. Wielbiciel Metalliki, poezji Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozy Camusa i Vargasa-Llosy.
Skąd nazwa bloga? Rano czytam, później idę do pracy; po pracy gram na gitarze albo w piłkę nożną bądź squasha. A czas na pisanie znajduję jedynie w nocy.
Rafał Siemko on Blogger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *