Czy fizyka i matematyka to nauki humanistyczne? Michał Heller oraz Stanisław Krajewski

Książka jest podzielona na dwie części. W pierwszej z nich wypowiada się ksiądz prof. Michał Heller na temat fizyki, a w drugiej prof. dr hab. Stanisław Krajewski mówi o matematyce. Jak się okazuje, fizyka i matematyka są pokrewnymi dziedzinami. Albert Einstein zdefiniował fizykę w swoim artykule o podstawach fizyki teoretycznej następująco:

„To, co nazywamy fizyką, stanowi tę grupę nauk przyrodniczych, których pojęcia oparte są na pomiarach i które to pojęcia oraz twierdzenia dają się sformułować matematycznie”. Zgodnie z tym, zakres fizyki jest zdefiniowany jako ta część naszej wiedzy, która jest możliwa do wyrażania w matematycznej postaci. Fizyka zatem ma silny związek z matematyką.

Pamiętam, że korzystałem z książki Matematyka dla humanistów (raczej w znaczeniu: dla opornych) już po zakończeniu liceum, ponieważ moje zaległości z tej dziedziny wiedzy były tak wielkie, że aż się tego wstydziłem. A matematyki uczyłem się ze względu na zainteresowanie fizyką, a ściślej – kosmologią. Do dzisiaj to u mnie zostało, stąd też o ile część pierwsza książki była dla mnie w całości zrozumiała, o tyle druga – nie do końca. Tym niemniej dołożyłem wszelkich starań, aby rzetelnie zrecenzować tę książkę.

W naszej kulturze obecne jest pęknięcie między humanistami i naukowcami (w angielskim znaczeniu scientist). Michał Heller posługuje się – za CH.P. Snowem – pojęciem dwóch kultur. Nie tylko odrębnych, ale nawet antagonistycznych. Obie grupy nie potrafią znaleźć wspólnego punktu widzenia, brakuje porozumienia, a czasami nawet widoczna jest pewna wrogość. Niestety, symetrii w tej relacji nie ma. Fizyk może ze zrozumieniem czytać teksty humanistyczne (choć nie tak dogłębnie), ale humanista bez odpowiedniego przygotowania będzie bezradny wobec tekstów z zakresu fizyki.

Nauka i filozofia mają wspólne korzenie – kiedyś były jednością, dopiero na przestrzeni wieków zaczęły się coraz bardziej wyodrębniać. W obu chodzi o tę samą ciekawość i konieczność zadawania pytań. Z tym że podział tych dwóch dziedzin przebiega w punkcie, gdzie z metody poznania przechodzą w empiryczne, a dokładniej eksperymentalne – czyli z jednej strony reprezentatywnymi przedstawicielami humanizmu będą filozofia oraz religia, natomiast fizyka i matematyka to nauka (ponownie w znaczeniu science). Nauka oddziałuje na dziedziny humanistyczne w o wiele większym stopniu, niż dzieje się to w drugą stronę. Heller zauważa chociażby, że pod wpływem wiedzy popartej naukowymi dowodami mitologiczna religia eroduje – ten proces będzie postępował jeszcze jakiś czas i jest nieuchronny.

Czy w takim przypadku jest możliwe nawet nie tyle uzyskanie porozumienia, ale udowodnienie, że fizyka i matematyka to nauki humanistyczne? Punktem wyjścia do rozważań nad istotą fizyki, ale też rzutującym na odbiór całej książki, jest przywołanie przez księdza Hellera postaci Alberta Einsteina. Naukowiec utrzymywał, że istnieją dwa kryteria prawdziwości naukowej teorii – jej empiryczne potwierdzenie oraz… wewnętrzne piękno. I właśnie to wewnętrzne piękno i harmonia obecne w prawach fizyki, będące ich immanentną i konieczną częścią, mają być wyznacznikiem humanistycznego aspektu nauk ścisłych. Heller wprowadził pojęcie artyzmu naukowego. Czym różni się rzemiosło od sztuki? Wytwory rzemiosła wystarczają do codziennego użytku, a po spełnieniu swoich funkcji giną. Dzieło sztuki trwa przez wieki. Piękno w nauce łączy się z jej skutecznością.

 „Nawet w swoim klasycznym przybliżeniu świat nie jest nudny i monotonny jak równomiernie chodzący zegar, lecz pełen dynamiki i ukrytych potencjalności do tworzenia coraz to nowszych form. Świat nie jest raz na zawsze zdeterminowaną maszyną, której cała przyszła historia jest zawarta w warunkach początkowych. Kwantowe nieokreśloności, także wtedy, gdy zostają wzmocnione do makroskopowych fluktuacji, powodują, że bieg przyrody staje się nieprzewidywalny i – za sprawą procesów nieliniowych – są odpowiedzialne za ciągle ewoluujące bogactwo form obserwowanego świata”[1].

Nauka jest rzeczą wyobraźni. Żywa wyobraźnia nie pozwala naukowcom tkwić w stagnacji, ale nakazuje podążać za instynktem i wolą poznania. Ta sama wyobraźnia sprawia, że nauki ścisłe uprawiane w zgodzie z nią stają się piękne i tym samym otwierają nowe przestrzenie interpretacyjne – mogą być postrzegane jako humanistyczne. A precyzyjniej – dzieje się tak wtedy, gdy nauka staje się sztuką. Zauważmy, że każdy przełom w nauce wiązał się z porzuceniem bieżących przekonań, a nawet działaniem wbrew nim, co wymagało odwagi i wyobraźni.

Krajewski w swojej części łączy matematykę teoretyczną z jej zastosowaniem praktycznym –empirią. Z jednej strony przedstawia bardzo teoretycznie tezę, że racjonalizm i matematyka są w równej mierze wynikiem nagromadzonych doświadczeń, a stąd tylko krok do odkrycia paralel do nauk humanistycznych – najczęściej filozofii. Szczególnie właśnie filozofia jest obszarem, na którym obie dziedziny – nauka i humanizm – się spotykają. Filozofowie w swoich poszukiwaniach podążają ku jednemu bądź drugiemu kierunkowi.

Czy fizyka i matematyka to nauki humanistyczne? To bardzo ciekawa pozycja. Michał Heller jest nie tylko naukowcem, ale też bardzo dobrym narratorem, dzięki czemu jest ona przystępna dla każdego czytelnika. Stanisław Krajewski również ciekawie opowiada o powiązaniach matematyki z racjonalizmem, empiryzmem oraz teologią. Muszę jednak przyznać, że książka jest skierowana raczej do naukowców poświęconych naukom ścisłym niż do humanistów.

 

Michał Heller, Stanisław Krajewski, Czy fizyka i matematyka to nauki humanistyczne?, Wydawnictwo Copernicus Center Press, Kraków 2014.

Tekst pierwotnie ukazał się w portalu NoirCafe.pl

 

[1] Michał Heller, Stanisław Krajewski, Czy fizyka i matematyka to nauki humanistyczne?, Wydawnictwo Copernicus Center Press, Kraków 2014, s. 55.

Rafał Siemko
Autor jaki jest, każdy widzi. Absolwent filologii polskiej, na co dzień pracuje w branży ubezpieczeniowej. Wielbiciel Metalliki, poezji Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozy Camusa i Vargasa-Llosy.
Skąd nazwa bloga? Rano czytam, później idę do pracy; po pracy gram na gitarze albo w piłkę nożną bądź squasha. A czas na pisanie znajduję jedynie w nocy.
Rafał Siemko on Blogger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *