Nauka i religia. Czy można je pogodzić?

Nauka i religia to zarówno tytuł książki jak i serii wydawniczej Wydawnictwa Copernicus Center Press. Wskazuje to na fakt, że ów zapis dialogu między Danielem Dennettem oraz Alvinem Plantigą stanowi coś w rodzaju wstępu do cyklu, który ma na celu przybliżenie problematyki sporu między nauką i religią. Edytor pyta w podtytule: „czy można je pogodzić?” Jest to pytanie szczególnie istotne we współczesnym świecie.

Książeczka niewielka wymiarem i objętością ma dosyć znaczną zawartość merytoryczną. Zanim przybliżę ramy dyskursu zawartej w niej, wpierw muszę uściślić: spór w relacjach nauki i religii został zawężony do związku religii chrześcijańskiej i współczesnej teorii ewolucji. Platinga próbuje udowodnić, że teorię ewolucji da się pogodzić z teizmem, a nawet dotrzeć do metafizycznych założeń tej nauki. Dennett natomiast uważa teorię ewolucji za najwspanialszą teorię naukową, jaka kiedykolwiek powstała. W jego oczach darwinizm jest interpretowany przez pryzmat naturalizmu, co oznacza, że w naszej historii naturalnej nie ma miejsca na ponadnaturalne interwencje czy Inteligentny Projekt. Ewolucja porządkuje też wszystkie nauki biologiczne (cytologię, botanikę, entomologię, neurobiologię, dendrologię itd.) w jedną.

Dialog jest naprzemiennym dwóch uczonych, zawierającym się w pięciu rozdziałach. Dyskusja z obu stron jest prowadzona z poszanowaniem dla interlokutora (choć trudno nie zauważyć ironii ze strony Dennetta). Spór prowadzony z elementarnymi zasadami kultury i szacunku dla rozmówcy może przynieść jedynie pozytywne rezultaty. W końcu spór to nie kłótnia, ale wymiana tez i argumentów w celu odnalezienia prawdy. Spór Dennetta i Platingi – jak mi się wydaje – rozgrywa się na płaszczyźnie bardziej semantycznej niż semiotycznej. Posługują się tymi samymi bądź podobnymi pojęciami, ale ich rozumienie jest nieco inne. Trudność we wszelkiego rodzaju dyskusjach między teistami i ateistami jest tak naprawdę dosyć prozaiczny, ale niewątpliwie decydujący dla całego sporu. Teiści w punkcie wyjścia przyjmują istnienie Boga za pewnik (i tak naprawdę jest to dla nich czynnik konstytuujący wszechświat, wszystko co istnieje), natomiast ateiści uznają za pewnik brak Boga. Być może brzmi jak frazes i truizm, jednak fakt ten decyduje o tym, że nie ma możliwości na osiągnięcie porozumienia. Aby został osiągnięty kompromis musi istnieć wspólna płaszczyzna, wspólny punkt wyjścia, a tu go nie ma.

Nauka i religia stanowi doskonałe wprowadzenie w najgorętszy ostatnimi laty temat sporów. Jest napisany przystępnym językiem, jest też zrozumiała dla filozoficznych laików. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Kto jest zwycięzcą w tej debacie? Mam dosyć jednoznaczne poglądy, dlatego moja opinia byłaby stronnicza, jednak mogę powiedzieć jedynie to, że remisu nie było.

 

Daniel Dennett, Alvin Platinga, Nauka i religia. Czy można je pogodzić?, tłumaczenie: Michał Furman, Łukasz Kwiatek, Wydawnictwo Copernicus Center Press, Kraków 2014.

 

Tekst pierwotnie ukazał się w portalu NoirCafe.pl

Rafał Siemko
Autor jaki jest, każdy widzi. Absolwent filologii polskiej, na co dzień pracuje w branży ubezpieczeniowej. Wielbiciel Metalliki, poezji Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozy Camusa i Vargasa-Llosy.
Skąd nazwa bloga? Rano czytam, później idę do pracy; po pracy gram na gitarze albo w piłkę nożną bądź squasha. A czas na pisanie znajduję jedynie w nocy.
Rafał Siemko on Blogger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *