Do końca 2023 na świecie miało być ponad 7 miliardów smartfonów. Liczba używanych smartfonów rosła w ciągu ostatnich 5 lat 4-krotnie szybciej niż populacja. Telefonu komórkowego dotykamy ponad 2600 razy dziennie. Nawet podczas wykonywania codziennych obowiązków ludzie dziś patrzą na ekran co 5 minut. Notabene, współcześnie znacznie częściej trzymamy telefon w ręce, niż przy uchu. Co doprowadziło do tego, że smartfony stały się tak istotne w codziennym życiu ludzi? I jakie są tego skutki?
Natura wyposażyła nas w instynkt poszukiwania informacji, co miało oczywiście swoje uzasadnienie szczególnie u naszych przodków, których instynkt ten pchał do poszukiwania nowych szans w świecie, w którym brakowało jedzenia i zasobów. Substancją, która ten instynkt podtrzymuje, jest dopamina, uwalniana przez mózg w momencie dowiadywania się lub uczenia czegoś nowego. Pojawienie się na ekranach nowego obrazu powoduje uwolnienie dopaminy, co skutkuje tym, że lubimy klikać i scrollować, ponieważ jesteśmy nagradzani wyrzutami dopaminy. Co ciekawe, nasz mózg woli „gonienie króliczka” niż jego dogonienie; uwielbia stan trwałego „być może”. Poziom dopaminy rośnie bardziej, gdy słyszymy sygnał, niż gdy czytamy maila lub wiadomość tekstową. Nie tyle lubimy to, co widzimy obecnie, ale obietnicę kolejnej strony.
