Czym jest zło – Simon Baron-Cohen, Teoria zła

Wyobraźmy sobie sytuację – w sklepie w Nairobi nagle słychać krzyk. Okazuje się, że rabuś odciął kobiecie palec, aby ukraść jej obrączkę. Jest to prawdziwa historia przytoczona przez Barona-Cohena. Autora Teorii zła interesuje ten moment między wyjściem rabusia z domu, kiedy zabiera ze sobą nóż (co już wskazuje na zamiar zrobienia komuś krzywdy), a samym czynem. Co wtedy myśli przestępca? Jak to się dzieje, że widzi w drugiej osobie jedynie przedmiot? Taka właśnie będzie książka – wstrząsająca, niejednokrotnie powodująca dreszcze obrzydzenia, ale pasjonująca jak mało która.

W swojej książce Simon Baron-Cohen przywołuje wstrząsające przykłady okrucieństwa, do którego zdolny jest człowiek. Najbardziej oczywiste są historie związane z II wojną światową i stalinizmem powojennym, jednak nie są to jedyne przypadki, kiedy zło wyrządzane przez człowieka jest aż tak bardzo wyrafinowane. Nie zapominajmy, że zło jest wciąż obecne wśród nas, być może upływ lat od II wojny sprawił, że wyparliśmy ze świadomości istnienie czystego zła, jednak ono wciąż istnieje. Baron-Cohen nie chce udowodnić tego, ze zło nie zniknęło, ale chce odnaleźć jego źródło w człowieku.

„Empatia występuje wtedy, gdy zawieszamy jednoogniskową koncentrację uwagi i przyjmujemy perspektywę dwuogniskową”[1]. Koncentracja jednoogniskowa jest wtedy, gdy mamy na względzie jedynie własny umysł, a dwuogniskowa – kiedy bierzemy pod uwagę również umysł innej osoby. A idąc jeszcze dalej, możemy przyjąć, że empatia to „zdolność rozpoznawania myśli lub uczucia innej osoby oraz reagowanie na jej myśl i uczucia”[2]. Wchodzimy tutaj małymi krokami w sferę umysłu, o której pisałem już przy okazji recenzji Moralności mózgu Patrici Churchland. To właśnie mechanizm empatii sprawia, że „widząc cierpienie innych ludzi, sami cierpimy bądź też odczuwamy radość, widząc szczęście innych. Za taki stan rzeczy odpowiadają umiejscowione w mózgu tzw. neurony lustrzane”[3].

Książka nie jest na szczęście jedynie zbiorem przykładów okrucieństw, które potrafi czynić człowiek. Jest również próbą wyjaśnienia zjawiska empatii poprzez dotarcie do jej fundamentów neurologicznych. Nasz mózg u jednych powoduje nadwrażliwość na krzywdę innych ludzi, a u innych całkowitą na nią ślepotę. Jak to się dzieje? Gdzie w mózgu jest ulokowana empatia?

Powoli dochodzimy do wniosku, że zło – jak twierdził święty Augustyn – jest brakiem. Chociaż nie tyle zło samo w sobie jest brakiem, co jest powodowane przez brak – brak empatii. Zło pojawia się wtedy, kiedy w naszym mózgu brakuje empatii i kiedy nasza wrażliwość na potrzeby i emocje innych zostaje wyłączona. Okrucieństwo jest skrajnym tego przypadkiem.

Teoria zła powstała, aby przenieść refleksję na temat zła ze sfery religii do sfery naukowej. Religia skłania ludzi do przyjęcia istnienia zła jako czegoś, co jest nierozerwalnie wpisane w świat, źródeł czego nie warto dociekać, a nawet nie da się analizować. Baron-Cohen przeciwnie – uważa, że jest to konieczne, a swoją metodologię opiera na badaniach społecznych i biologicznych.

 

Simon Baron-Cohen, Teoria zła. O empatii i genezie okrucieństwa, przekład: Agnieszka Nowak, Smak Słowa, Sopot 2014.

Tekst pierwotnie ukazał się w portalu NoirCafe.pl

 

[1] Simon Baron-Cohen, Teoria zła. O empatii i genezie okrucieństwa, przekład: Agnieszka Nowak, Smak Słowa, Sopot 2014, s. 31.

[2] Tamże, s. 32.

[3] http://www.noircafe.pl/moralnosc-mozgu/

Rafał Siemko
Autor jaki jest, każdy widzi. Absolwent filologii polskiej, na co dzień pracuje w branży ubezpieczeniowej. Wielbiciel Metalliki, poezji Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozy Camusa i Vargasa-Llosy.
Skąd nazwa bloga? Rano czytam, później idę do pracy; po pracy gram na gitarze albo w piłkę nożną bądź squasha. A czas na pisanie znajduję jedynie w nocy.
Rafał Siemko on Blogger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *