Czym jest pamięć – E.L. Doctorow, Umysł Andrew

Umysł Andrew to książka bardzo specyficzna. Z kilku powodów. Przede wszystkim jej bohater (a zarazem narrator) prowadzi dialog. Nie wiadomo jednak kim jest jego rozmówca. W zasadzie nawet nie wiadomo, czy na pewno rozmawia z inną osobą, równie dobrze może prowadzić monolog. Tego się nie dowiemy. Z całą pewnością nie jest to jednak najważniejsze. Najważniejsza w tej książce jest wizja świadomości ludzkiej i to, w jaki sposób działa ludzki umysł.

Narracja przypomina nieco sesję u psychologa. Można sobie wyobrazić Andrew, jak leży na kozetce i opowiada terapeucie koleje swojego życia. Zresztą w jednym z oddziałów zwraca się bezpośrednio do hipotetycznego rozmówcy: „cześć, doktorku”. Wykonuje coś w rodzaju wiwisekcji, rekonstruując swoje życie, a przynajmniej jego część. Opowiada o tych epizodach z życia, które sprawiły, że jest w tym momencie, w którym aktualnie się znajduje. Trzeba przyznać, że w swoim monologu lawiruje, niekiedy wtrąca dygresje, ale jednak trzyma się tematu. Wydaje się, że autor chce udowodnić tezę, iż w życiu jest jedynie kilka wydarzeń, które mają wpływ na nasz los. A raczej nie tyle pojedynczych zdarzeń, co procesów. A co najważniejsze – bardzo mało o sobie znamy. Cytując Szymborską: „Tyle o sobie wiemy/ na ile nas sprawdzono”.

Niezwykle trudno jest streścić fabułę Umysłu Andrew. A to z tego względu, że tok narracji jest rwany, przechodzi od wątku do wątku (czasami bez zapowiedzi), wraca do uprzednio porzuconych tematów. Tę specyficzną powieść można chyba nazwać literaturą psychologiczną. Doctorow chciał zrekonstruować mechanizm działania ludzkiej pamięci. Troszkę może to przywodzić na myśl technikę strumienia świadomości i – należy przyznać – nie ułatwia to lektury. Ale chyba też nie miała ona być łatwa i przyjemna, przede wszystkim miała skłaniać do refleksji.

 

Tekst pierwotnie ukazał się w portalu Literatki.com

E.L. Doctorow, Umysł Andrew, z angielskiego przełożył: Sławomir Studniarz, Świat Książki, Warszawa 2016.
Rafał Siemko
Autor jaki jest, każdy widzi. Absolwent filologii polskiej, na co dzień pracuje w branży ubezpieczeniowej. Wielbiciel Metalliki, poezji Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozy Camusa i Vargasa-Llosy.
Skąd nazwa bloga? Rano czytam, później idę do pracy; po pracy gram na gitarze albo w piłkę nożną bądź squasha. A czas na pisanie znajduję jedynie w nocy.
Rafał Siemko on Blogger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *