Dziwny przypadek psa nocną porą. Teatr Dramatyczny

Ekspozycja spektaklu można sugerować, że będzie to opowieść kryminalna, z zagadką morderstwa popełnionego na zwierzęciu w centrum. Jednakże jak się wkrótce okaże, będziemy mieli do czynienia  z bardzo ciekawym spektaklem obyczajowo-psychologicznym, a to za sprawą wyjątkowego bohatera.

Christopher Boon, nastolatek z zaburzeniem psychicznym (symptomy wskazują na zespół Aspergera) pewnego dnia znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Zostaje oskarżony o bestialskie pozbawienie życia pupila starszej kobiety. Niesłusznie oskarżony musi się bronić i dlatego podejmuje własne śledztwo, które ma doprowadzić go do winnych. Dla chłopca żyjącego we własnym świecie, samo wyjście z domu będzie nie lada wyczynem. Tym bardziej, że on wszystko postrzega jako czarno-białe, nie rozumiejąc i nie dostrzegając wszystkich odcieni szarości, które na co dzień dostrzega każdy z nas. Zna pojęcie metafory i zna pojęcie kłamstwa, ale nigdy nie ich nie używa, ponieważ nie pojmuje idei.

Przedstawienie Teatru Dramatycznego jest adaptacją książki autorstwa Marca Haddona (ale pośrednio, gdyż bezpośrednio jest adaptacją przedstawienia Simona Stephensa). Scenę tworzy prostopadłościan, we wnętrzu którego rozgrywają się wydarzenia. Kolejne postacie wchodzą do wnętrza sceny i wychodzą z niej. Ciekawe jest to, że jedyną postacią, która stale przebywa na scenie jest Christopher. W moim przekonaniu scena ma symbolizować świat Christophera, do którego co jakiś czas dostają się cząstki świata zewnętrznego. Być może nawet scena ma przedstawiać jego świadomość, wnętrze jego głowy. W przedstawieniu jest nawet narrator (w opisie spektaklu nazwany Głosem), który wprowadza widzów w świat Christophera, werbalizuje jego myśli, a nawet prowadzi z nim dialog. Z jednej strony narrator jest pozostałością po pierwowzorze książkowym, a z drugiej może być personifikacją jego świadomości.

Dziwny przypadek psa nocną porą jest spektaklem wielowymiarowym. Treść możemy znaleźć nie tylko w fabule, ale też w elementach scenicznych – scenografii, zastosowaniu narratora, który nie pełni roli chóru, ale spełnia rolę na pograniczu literatury i teatru; a także muzyki. Akcja przedstawienia jest wspomagana przez wykonywaną na żywo muzykę przez duet SzaZa. Aranżacje na skrzypce i klarnet świetnie dopełniają całości, wydobywają emocje, wzmacniają przekaz wizualny. Jednakże najważniejszy jest bohater przedstawienia. Ten wyjątkowy nastolatek jest nieprzewidywalny w swoim zachowaniu. Mówi jedynie prawdę (co prowadzi do zabawnych sytuacji), ceni matematykę i harmonię wszechświata, kieruje się logiką. Co ciekawe stosując logikę dochodzi czasami do zaskakujących wniosków, które choć zgodne z jej zasadami, paradoksalnie nie są zgodne z tak zwanym powszechnym doświadczeniem i zdrowym rozsądkiem.

Przedstawienie nie będzie już grane w lipcu, w sierpniu Teatr Dramatyczny będzie miał przerwę wakacyjną, ale we wrześniu Dziwny przypadek… wraca na afisz. I jest to przedstawienie, które koniecznie należy zobaczyć.

 

Tekst pierwotnie ukazał się w portalu TerazTeatr.pl

 

reżyseria: Jakub Krofta
 przekład: Bogusława Plisz-Góral
 scenografia, kostiumy: Aneta Suskiewicz
 muzyka: SzaZa/Paweł Szamburski & Patryk Zakrocki
 reżyseria światła: Olaf Tryzna
 ruch sceniczny / choreografia: Aneta Jankowska
 kierownik produkcji: Rafał Łukasz Renner

OBSADA:

Christopher: Krzysztof Szczepaniak
Siobhan, nauczycielka Christophera: Agnieszka Roszkowska
Ed, ojciec Christophera: Marcin Sztabiński
Judy, matka Christophera: Marta Król
Pani Shears, Pani Gascoyne, Numer44, Kobieta na ulicy, Kobieta w informacji, kobieta w Londynie, Głos: Anna Gajewska
Pani Alexander, Głos, Punkówa: Agata Wątróbska
Policjant, Pan Thompson, Rhodri, Mężczyzna za ladą, Sprzedawca, Głos, strażnik kolejowy, policjant Londyński: Robert T. Majewski
Roger/ Pan Shears,  Wielebny Peters, Oficer dyżurny, Pan Wise,  Wuj Terry, Policjant dworcowy, Głos: Tomasz Budyta
Rafał Siemko
Autor jaki jest, każdy widzi. Absolwent filologii polskiej, na co dzień pracuje w branży ubezpieczeniowej. Wielbiciel Metalliki, poezji Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozy Camusa i Vargasa-Llosy.
Skąd nazwa bloga? Rano czytam, później idę do pracy; po pracy gram na gitarze albo w piłkę nożną bądź squasha. A czas na pisanie znajduję jedynie w nocy.
Rafał Siemko on Blogger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *